Kwiat

Podlany kwiat
Na szczycie wieżowca
Czeka na poranne
Promienie wschodzącego słońca.
Oddaje pokłon
Tworząc wspólną symbiozę.
Zbudził się po nocnej
Ekstazie z blaskiem księżyca.
Czy jedna planeta
Wie o miłości do drugiej
Nie interesuje mnie to,
Kiedy Twoje spojrzenie
Przeszywa każdą komórkę
Mojego jestestwa

Ten wpis został opublikowany w kategorii Poezja. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *