Przechadzam się ulicami
Starożytnego miasta,
W którym zabito romantyzm.
Próbując zrozumieć motyw,
Spotykam ją na miejscu zbrodni.
Pomalowana kobieta,
Nadal spaceruje z Nią.
Wyższość mamony nad miłością.
Wręcz mi kwiat
Zerwany ze szczytu wieżowca,
Dając do zrozumienia kto
Trzymał rewolwer.
Postanawiam oddalić się do niej w asyście Aniołów,
Wspierających mnie w natłoku myśli.
Tylko ten, który staje
Na drodze wewnętrznego dialogu,
Rozstrzygnie wyrok w zgodzie
Z WIARĄ, NADZIEJĄ I MIŁOŚCIĄ
-
Ostatnie wpisy
Najnowsze komentarze
Archiwa
O mnie
Kategorie